• Wpisów: 14173
  • Średnio co: 7 godzin
  • Ostatni wpis: 42 minuty temu
  • Licznik odwiedzin: 2 003 544 / 4241 dni
 
yafud
 
Yet Another F*cked Up Day: www.yafud.pl/45809/ Znajoma naśmiewa się ze mnie że w wieku 40 lat mieszkam z rodzicami i nie pracuję. Pomija tylko fakt, że moi rodzice są od 10 lat niepełnosprawni po wypadku i mieszkam z nimi, żeby im pomagać w codziennych czynnościach takich jak dojście do toalety, pomoc w wykąpaniu się itp. Przez dwa lata po wypadku zatrudniane były opiekunki, ja wtedy pracowałam (z tą znajomą właśnie), miałam męża i dziecko w drodze. Niestety mąż mnie zostawił, a dziecko zmarło tuż po porodzie. Pierwsza opiekunka mocno pobiła moją matkę za to, że ta dostała biegunki i nie zdążyła wstrzymać do czasu doprowadzenia jej na ubikację. Druga okradała moich rodziców, zorientowaliśmy się, gdy zginęła cała biżuteria i tablet mojego ojca. Tablet znaleźliśmy pod jej adresem, bo ojciec zainstalował tam oprogramowanie do znajdowania sprzętu. Trzecia wyzywała moich rodziców od pasożytów, nawet raz powiedziała do nich "ja to bym się dawno zabiła na waszym miejscu zamiast tak żyć". Mama ma sparaliżowaną lewą stronę ciała, ojciec ma amputowane obie stopy i jedną rękę, w drugiej ma lekki niedowład, nie jest w stanie utrzymać w niej ciężkich przedmiotów np. kubka z wodą. Po przygodach z opiekunkami i po tym jak zostałam sama, zgodnie z rodzicami stwierdziliśmy, że najlepiej będzie jak to ja się nimi zajmę. Oni mi płacą trochę powyżej najniższej krajowej + utrzymanie (opiekunkom płacili więcej), a ja sprawuję nad nimi godną opiekę, taka na jaką zasługują. Bez bicia, poniżania i okradania. Plus jest też taki, że nie siedzę sama jak kołek w pustym mieszkaniu, mam dla kogo żyć. No ale dla znajomej to za mało i nie dociera do niej, że chodzi mi głównie o dobro rodziców, nie o swoją wygodę. Ilekroć ją spotkam, zaczepia mnie słowami typu "a ty co? Dalej z rodzicami? Hihihihi, niezdara, hihihihi". To naprawdę nie jest miłe jak jeszcze słyszą to przypadkowi ludzie przechodzący obok i nie znając mnie, mogą mnie oceniać przez co potem wszyscy okoliczni mieszkańcy wytykają mnie palcami. Tym bardziej, że ona pracuje w warzywniaku, który jest usytuowany akurat przy naszym bloku i większość czasu spędza na zewnątrz paląc papierosy albo plotkując z koleżankami, więc spotykam ją prawie codziennie. Mam wrażenie, że postawiła sobie za cel zgnojenie mnie przed całym osiedlem. YAFUD

----------------------------------------------------------------------------------------------------
Kliknij w link na początku wpisu aby ocenić wpadkę i poczytać komentarze
----------------------------------------------------------------------------------------------------

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.